
Cisza – przestrzeń, która nas woła
2025-02-02
Milczenie – potężniejsze niż słowa
2025-02-05Czy zdarzyło Ci się zastanawiać, dlaczego nieustannie trafiasz na ten sam schemat w związkach? Dlaczego osoby, które na początku wydają się idealne, z czasem zaczynają ranić, kontrolować lub odsuwać się emocjonalnie?
Ania zadawała sobie te pytania od lat. Każda jej relacja wyglądała podobnie – początek pełen ekscytacji, obietnice czułości i bliskości, a potem stopniowa zmiana. Zakochiwała się w mężczyznach, którzy na początku byli troskliwi, czuli, obecni, ale później… wszystko się psuło. Zaczynali ignorować jej potrzeby, emocjonalnie się od niej oddalali lub przejmowali kontrolę nad jej życiem.
🔹 „Nie rozumiem, dlaczego tak się dzieje.” – mówiła, gdy przyszła na warsztaty ustawień systemowych.
🔹 „Nie chcę już kolejnej takiej relacji, ale nie wiem, jak to zatrzymać.”
Ania była zmęczona. Czuła, że coś ją prowadzi w kierunku destrukcyjnych relacji, choć świadomie tego nie chciała.
Ustawienie – odkrycie ukrytego wzorca
Podczas warsztatu Ania postanowiła przyjrzeć się tej dynamice. Jej pytanie brzmiało:
👉 „Dlaczego przyciągam toksyczne relacje?”
Gdy w ustawieniu pojawiły się reprezentacje członków jej rodziny, wszystko zaczęło nabierać sensu.
🔍 Co ujawniło pole?
Okazało się, że w rodzinie Ani od pokoleń powtarzał się wzorzec trudnych relacji.
👵 Babcia Ani była zdominowana przez dziadka – cichy, niewypowiedziany smutek stał się jej towarzyszem na całe życie.
👩👧 Matka Ani przez lata tkwiła w chłodnym, emocjonalnie niedostępnym małżeństwie, starając się ratować coś, co od dawna nie dawało jej szczęścia.
A Ania?
Nieświadomie postanowiła podążyć tą samą ścieżką.
🔹 „Pójdę tą samą drogą, żeby Wam pokazać, że jestem częścią Waszej historii. Nie zostawię Was same z tym bólem.”
Podświadoma lojalność wobec kobiet z jej rodu była tak silna, że Ania – choć zupełnie tego nie planowała – powielała ich schematy.
Transformacja – wybór własnej ścieżki
Podczas ustawienia prowadzący pomógł Ani spojrzeć na swoją matkę i babcię z innej perspektywy.
Czy naprawdę musi powtarzać ich los, by pokazać, że należy do tej rodziny? Czy miłość do matki i babci oznacza powielanie ich bólu?
Ania spojrzała na reprezentacje swoich przodkiń i poczuła w sercu gotowość, by powiedzieć:
💬 „Widzę Wasz los. Widzę Wasz ból i wszystko, co przeszłyście. Szanuję to. Ale pozwalam sobie iść własną drogą. Wasza historia jest Wasza, a ja wybieram miłość, która mnie wspiera i uszczęśliwia.”
W tej chwili w ustawieniu coś się zmieniło.
Matka i babcia przestały być symbolami ciężaru – stały się częścią jej historii, ale już nie jej przeznaczeniem.
🔹 Pole energetyczne się przestroiło.
🔹 Przeszłość została uznana i oddana tym, do których należała.
🔹 Ania poczuła ulgę – jakby wreszcie dostała zgodę na stworzenie czegoś nowego.
Nie musiała już wybierać bólu, by udowodnić przynależność. Mogła żyć po swojemu.
Czy Ty też powtarzasz rodzinne schematy?
🔹 Może zawsze przyciągasz partnerów, którzy Cię nie doceniają?
🔹 Może tkwisz w relacji, która Cię rani, ale nie potrafisz odejść?
🔹 A może wciąż powtarzasz te same błędy, nie rozumiejąc, skąd to się bierze?
Czasem to, co wydaje się naszym „przeznaczeniem”, to tak naprawdę nieświadoma lojalność wobec przeszłości.
Ale masz wybór. Możesz zobaczyć ten wzorzec. Możesz go uwolnić. Możesz wybrać inaczej.
Jeśli czujesz, że coś w Twoim życiu powtarza się w niesprzyjający sposób, warto się temu przyjrzeć. Może klucz do zmiany czeka właśnie tam – w historii, którą jeszcze nie zobaczyłeś.
Bo prawdziwa wolność zaczyna się wtedy, gdy pozwalamy sobie żyć własnym życiem.




