
Czy emocje Cię przytłaczają? Dziennikowanie to Twój prywatny terapeuta!
2025-07-19
Jak odnaleźć sens po rozstaniu? Odbuduj swoje serce i życie na nowo!
2025-07-30Czy zdarza Ci się czasem czuć, że coś jest „nie tak”, choć obiektywnie wszystko wydaje się w porządku? Takie nieuchwytne poczucie dyskomfortu, niepewności, a czasem nawet niewyjaśniona wina? Większość z nas na hasło „sumienie” myśli o wewnętrznym kompasie, który prowadzi nas do dobra i chroni przed złem. I to prawda! Ale co, jeśli powiem Ci, że nasze sumienie działa na kilku poziomach, a niektóre z nich mogą… blokować nas, zamiast wspierać? Brzmi intrygująco? Zatem zanurzmy się w fascynujący świat myśli Berta Hellingera i zobaczmy, jak rewolucyjnie zmienia on nasze postrzeganie winy.
Sumienie w ujęciu Hellingera: Więcej niż tylko moralność
Zwykle myślimy o sumieniu w kategoriach indywidualnej moralności: „czy postąpiłem słusznie, czy źle?”. Hellinger poszedł o krok dalej. Zauważył, że sumienie działa nie tylko na poziomie osobistym, ale także na poziomie systemowym – w ramach naszej rodziny, rodu, a nawet grup społecznych, do których należymy.
Wyobraź sobie, że masz trzy rodzaje sumienia, które wpływają na Twoje życie:
• Sumienie Osobiste: To to, co znamy najlepiej. Pozwala nam odróżnić dobro od zła, sprawia, że czujemy się winni, gdy kogoś zranimy, i niewinni, gdy postąpimy etycznie. Jego głównym celem jest przynależność do naszej najbliższej społeczności – rodziny, grupy przyjaciół. Kiedy postępujemy „dobrze”, czujemy się częścią; kiedy „źle”, czujemy się winni i grozi nam wykluczenie.
• Sumienie Kolektywne (Rodowe): I tu zaczyna się prawdziwa magia! To sumienie, o którym rzadko myślimy, a które ma gigantyczny wpływ na nasze życie. Działa ono na poziomie całego systemu rodzinnego i pilnuje, aby nikt z rodu nie został zapomniany, wykluczony czy niesłusznie potraktowany. Jeśli ktoś w systemie został zapomniany, jego los był tragiczny, albo został skrzywdzony, sumienie kolektywne „domaga się” równowagi. Często objawia się to tak, że któryś z potomków (nieświadomie!) „naśladuje” los tej osoby, doświadczając podobnych trudności, chorób czy nieszczęść. To nie jest wina tej osoby, to jest lojalność wobec systemu.
• Wielkie Sumienie (Duchowe): To poziom, który Hellinger odkrył później w swoich pracach. Działa poza dobrem i złem, poza winą i niewinnością. To świadomość, że wszystko ma swoje miejsce w porządku Wszechświata. Pozwala nam zaakceptować to, co jest, i podążać za „większym ruchem” życia. Kiedy łączymy się z tym poziomem, znika poczucie winy i po prostu jesteśmy w zgodzie z tym, co jest.
Jak to wygląda w praktyce? Koniec z „moją winą”!
To właśnie dzięki rozróżnieniu tych sumień, Hellinger całkowicie zmienił podejście do poczucia winy. Często to, co bierzemy za naszą osobistą winę, wcale nią nie jest! Jest to raczej nieświadoma lojalność wobec kogoś z naszego systemu rodzinnego, kto z jakiegoś powodu cierpiał.
Weźmy przykład. Moja klientka, nazwijmy ją Kasia, od lat zmagała się z chronicznym poczuciem winy i strachem przed „niezasłużonym szczęściem”. Mimo sukcesów zawodowych, nigdy nie potrafiła w pełni cieszyć się życiem. Podczas ustawienia okazało się, że jej dziadek, który był bohaterem wojennym, po powrocie z frontu nigdy nie zaznał spokoju i cierpiał na zespół stresu pourazowego, zamykając się w sobie. On sam czuł się „winny”, że przeżył, podczas gdy wielu jego towarzyszy zginęło.
Kasia, działając pod wpływem sumienia kolektywnego, nieświadomie odtwarzała to poczucie winy, jakby „odmawiała” sobie prawa do szczęścia i spokoju, solidaryzując się z cierpieniem dziadka. To nie była jej wina! To była miłość i głęboka lojalność, choć destrukcyjna. Kiedy w ustawieniu mogła symbolically „oddać” dziadkowi jego własny ciężar, mówiąc: „Drogi Dziadku, ja biorę od Ciebie życie i to, co w nim dobre, a Twój ciężar zostawiam Tobie. Ja idę swoim życiem, z miłością do Ciebie”, poczuła ogromną ulgę. To nie było wyrzekanie się dziadka, ale uznanie jego losu i pozwolenie sobie na własne, szczęśliwe życie.
Co to oznacza dla Ciebie?
Zrozumienie tej perspektywy jest niezwykle wyzwalające. Jeśli czujesz niewyjaśnioną winę, lęk, czy powtarzają Ci się trudne wzorce, zastanów się:
• Czy to naprawdę Twoja wina? A może jesteś lojalny wobec kogoś z Twojej rodziny?
• Czy niesiesz ciężar, który nie należy do Ciebie?
• Co by się stało, gdybyś mógł ten ciężar „odłożyć” tam, gdzie jego miejsce?
Dzięki ustawieniom systemowym, masz szansę zobaczyć te ukryte dynamiki i świadomie podjąć decyzję o uwolnieniu się od tego, co Cię blokuje. To pozwala na:
• Zdrowsze relacje: Gdy przestajesz nosić cudze ciężary, Twoje relacje stają się lżejsze i bardziej autentyczne.
• Większa siła życiowa: Uwalniasz energię, która była związana z nierozwiązanymi kwestiami.
• Poczucie wolności: Nareszcie możesz żyć swoim własnym życiem, zgodnie ze swoimi pragnieniami, bez nieświadomych ograniczeń.
Puść to, co Cię trzyma!
Perspektywa Hellingera uczy nas, że nie jesteśmy winni za losy naszych przodków. Jesteśmy jednak odpowiedzialni za to, jak te dynamiki wpływają na nasze życie i czy zdecydujemy się je przetransformować. To nie oskarżenie, to zaproszenie do głębokiej pracy nad sobą i uwolnienia się od niewidzialnych łańcuchów.
Czy jesteś gotowy spojrzeć głębiej na swoje poczucie winy i sprawdzić, czy naprawdę należy do Ciebie? Czasem wystarczy jedno uświadomienie, jedno symboliczne zdanie, by uwolnić się od ciężaru, który nosiłeś przez całe życie. To jest piękno i moc ustawień systemowych.
A Ty, jakie masz przemyślenia na temat sumienia? Podziel się w komentarzach!




