
Czy „kryzys wieku średniego” to koniec świata, czy początek czegoś nowego?
2025-07-16
Czy sumienie zawsze jest Twoim sprzymierzeńcem? Hellinger i nowe spojrzenie na poczucie winy
2025-07-27Czy zdarzyło Ci się kiedyś czuć tak wiele naraz, że w głowie panował totalny chaos? Złość, smutek, lęk, frustracja – te wszystkie emocje potrafią nas przytłoczyć, sprawiając, że czujemy się zagubieni i bezsilni. Czasem nie mamy z kim porozmawiać, a czasem po prostu nie wiemy, jak ubrać w słowa to, co dzieje się w naszym wnętrzu. Ale co, jeśli powiem Ci, że masz w sobie narzędzie, które pomoże Ci uporządkować myśli, zrozumieć emocje i poczuć prawdziwą ulgę? Mowa o dziennikowaniu – prostej, a zarazem niezwykle potężnej metodzie ekspresji, która może stać się Twoim prywatnym miejscem na wszystko, co Cię dręczy i cieszy.
Dlaczego pisanie działa jak balsam na duszę?
Pomyśl o dziennikowaniu jak o rozmowie z samym sobą, ale bez żadnych filtrów, ocen czy presji. Kiedy piszesz, zyskujesz:
• Przestrzeń na wszystko: Dziennik to miejsce, gdzie możesz wyrzucić z siebie każdą myśl i emocję – nawet te „zakazane” czy wstydliwe. Bez cenzury.
• Jasność i perspektywę: Przelewanie myśli na papier pomaga je uporządkować. To, co w głowie wydaje się skomplikowaną plątaniną, na kartce papieru staje się bardziej zrozumiałe. Nagle widzisz rzeczy jaśniej.
• Rozpoznawanie wzorców: Regularne pisanie pozwala zauważyć powtarzające się myśli, emocje czy reakcje. Kiedy wiesz, co się dzieje, łatwiej Ci to zmienić.
• Redukcję stresu: Samo aktywne zapisywanie emocji obniża poziom kortyzolu (hormonu stresu). To jak „wypuszczenie pary”, zanim kocioł eksploduje.
• Wzrost samoświadomości: Lepiej poznajesz siebie, swoje potrzeby, lęki i pragnienia. To fundament do rozwoju osobistego.
• Ulgę: Po prostu – poczujesz się lżej. Jakby ktoś zdjął z Twoich barków niewidzialny ciężar.
Moja znajoma, Agnieszka, od lat miała problem z tłumieniem złości. Zamiast ją wyrażać, dusiła ją w sobie, co prowadziło do frustracji i wybuchów w najmniej odpowiednich momentach. Kiedy zaczęła dziennikować, nie oceniając tego, co pisze, po prostu przelewając na papier całą swoją złość i rozczarowanie, poczuła ogromną ulgę. To nie znaczyło, że złość zniknęła, ale nabrała nad nią kontroli. Zaczęła rozumieć, co ją wywołuje, i mogła świadomie pracować nad tym, by reagować inaczej. Dziennik stał się dla niej miejscem bezpiecznej ekspresji.
Jak zacząć dziennikować? Proste metody, by poczuć ulgę!
Nie ma jednej „dobrej” metody dziennikowania. To ma być Twoja przestrzeń! Oto kilka inspiracji, które możesz wypróbować:
• 1. Swobodne pisanie (Freewriting): Bez zasad, bez poprawek!
◦ Jak to zrobić: Ustaw sobie timer na 5, 10 lub 15 minut. Po prostu zacznij pisać. Nie myśl o gramatyce, interpunkcji, ładnym stylu. Nie zatrzymuj się. Pisz o wszystkim, co przychodzi Ci do głowy – o tym, co Cię boli, co martwi, co cieszy, co Cię irytuje. Pozwól myślom swobodnie płynąć na papier.
◦ Kiedy stosować: Idealne na początek, gdy czujesz się przytłoczony i nie wiesz, od czego zacząć. Świetne do „wyrzucenia z siebie” nadmiaru emocji.
• 2. Dziennik wdzięczności: Skup się na pozytywach
◦ Jak to zrobić: Codziennie wieczorem (lub rano) zapisz 3-5 rzeczy, za które jesteś wdzięczny. Mogą to być drobnostki: słońce za oknem, smaczna kawa, miłe słowo od kolegi, ulubiona piosenka w radio.
◦ Kiedy stosować: Kiedy czujesz się przygnębiony, narzekasz, albo po prostu chcesz poprawić swój nastrój i zauważyć więcej dobra w życiu.
◦ Cel: Przesunięcie uwagi z problemów na pozytywy, budowanie poczucia obfitości.
• 3. Pytania kierowane (Prompt Journaling): Przewodnik po Twoich emocjach
◦ Jak to zrobić: Poszukaj w internecie gotowych pytań do dziennikowania (tzw. journaling prompts). Przykłady:
▪ „Co dziś czułem/łam najmocniej?”
▪ „Jaka myśl dzisiaj najbardziej mnie męczyła?”
▪ „Co mogę zrobić, by poczuć się lepiej?”
▪ „Jakie są moje obawy związane z [konkretną sytuacją]?”
▪ „Gdybym miał/a jedną rzecz, którą mógłbym/mogłabym zmienić, co by to było?”
◦ Kiedy stosować: Kiedy potrzebujesz struktury i chcesz pogłębić refleksję nad konkretnym tematem czy emocją.
• 4. Dziennik snów: Zrozum swoje podświadome sygnały
◦ Jak to zrobić: Zaraz po przebudzeniu, zanim zapomnisz, zapisz wszystko, co pamiętasz ze swoich snów. Nawet fragmenty, obrazy, emocje. Nie próbuj ich interpretować od razu, po prostu notuj.
◦ Kiedy stosować: Jeśli chcesz lepiej zrozumieć swoją podświadomość, odkryć ukryte lęki czy pragnienia, albo po prostu fascynują Cię sny.
Co zyskujesz, włączając dziennikowanie do swojego życia?
Dziennikowanie to nie tylko sposób na radzenie sobie z trudnymi emocjami, to również ścieżka do głębszego poznania siebie i świadomego budowania lepszego życia. Zyskujesz:
• Większą inteligencję emocjonalną: Lepiej rozumiesz swoje emocje i uczysz się nimi zarządzać.
• Redukcję stresu i lęku: „Wyrzucanie” myśli i emocji na papier przynosi ulgę.
• Poprawę nastroju: Świadome skupienie na pozytywach i sukcesach podnosi na duchu.
• Większą jasność i koncentrację: Uporządkowane myśli to spokojniejszy umysł.
• Narzędzie do rozwiązywania problemów: Czasem, pisząc, znajdujesz rozwiązania, które umykały Ci w głowie.
• Poczucie kontroli: Gdy lepiej rozumiesz siebie, czujesz się bardziej panem swojego życia.
Weź długopis w dłoń i poczuj ulgę!
Nie musisz być pisarzem ani mieć pięknego zeszytu. Wystarczy zwykły notatnik i długopis, albo nawet aplikacja w telefonie. Ważne, żeby zacząć i być dla siebie wyrozumiałym. Pisz regularnie, a zobaczysz, jak wiele dobrego to wniesie do Twojego życia. To Twój bezpieczny azyl, gdzie możesz być w pełni sobą.
Co to dla Ciebie oznacza? Czy czujesz, że dziennikowanie mogłoby być dla Ciebie tym brakującym elementem w radzeniu sobie z emocjami? Spróbujesz?
Jakie są Twoje doświadczenia z pisaniem? Czy masz swoje sposoby na wyrażanie emocji? Podziel się w komentarzach!




